Tanzania
Jestem hanyską, z Afryki, godom po śląsku. Coś w tym dziwnego?
Henryk pojechał do Tanzanii odwiedzić brata-misjonarza i tam znalazł żonę, Everine. Zamieszkali w Świerklanach z trójką synów. Pierwsze słowa, jakie u nas poznała, to… śląska…
20.04.2014 15:03